5. KLASY IV-VIII

MATERIAŁY TERAPEUTYCZNE DO PRACY Z DZIEĆMI W DOMU » 5. KLASY IV-VIII

ĆWICZENIA NA KONCENTRACJĘ UWAGI

 Jesteśmy teraz  więcej z dziećmi w domu, pewnie już trochę brakuje pomysłów, wszystkie gry planszowe kilkakrotnie rozegrane, zaległości w rozmowach odrobione, oczy bolą od TV, laptopa czy smartfona a kochane pociechy po raz kolejny, z rozbrajającą szczerością pytają „Co mamy robić…?”

Bliskie? Pewnie niektórym tak. Dzieci mogą nic nie robić i trochę się ponudzić, żeby i tego się nauczyć. Ale i tak pewnie za jakiś czas wrócą, więc warto mieć coś w zanadrzu. Chcę zaproponować zabawy, które czas trochę zabiją, rozbawią i jeszcze coś poćwiczą -  w tym wypadku koncentrację uwagi.

 Łatwość w rozpraszaniu uwagi u dzieci to trochę znak naszych czasów. Nic dziwnego skoro są one nieustannie zalewane nadmiarem bodźców i często nie potrafią ich selekcjonować. A dobra koncentracja warunkuje nie tylko efektywną naukę ale także pozytywne kontakty społeczne oraz rozwój empatii, ponieważ by móc wczuć się w położenie innych osób niezbędne jest uważne słuchanie i patrzenie. 

Zatem zachęcam do kilku wspólnych zabaw z dziećmi. Co będzie potrzebne? Oprócz chęci wszystko co można znaleźć w każdym domu: kartki, ołówki, kostka do gry, piłeczki (np. do ping- ponga) i….ziemniaki.

 

 „Kurczak – wrrrr”

 

Tutaj trzeba odliczać! Pierwsza osoba rozpoczyna od O. Potem odlicza się po kolei. Ale uwaga to wcale nie jest takie proste. Zabawa ma pewien trik. Przy każdej np. czwórce (niezależnie czy będzie to 4, 14, 24…) liczba zastępowana jest jakimś śmiesznym lub bezsensownym słowem np. „kurczak” a każda siódemka – dźwiękiem „wrrr”. Czyli wygląda to tak:

 1 2 3 kurczak 5 6 wrrr  8 9…..i tak dalej aż ktoś się „skuje”.

 Dla odważnych możliwy jest trudniejszy wariant – zastępowanie trzech lub czterech liczb.

 

                                                             „Olej w głowie”

 

Kto chce zagrać w tę zabawę musi mieć trochę „oleju w głowie” i być bardzo skoncentrowany. Jedna osoba np. rodzic mówi w myślach alfabet, druga osoba w tym wypadku dziecko jej przerywa. Rodzic mówi na jakiej literze się zatrzymał. Zadaniem dziecka jest:            

 

  • szybkie wymyślenie i powiedzenie na głos jakiegoś słowa na tę literę,
  • policzenie ile ono ma liter,
  • rzucenie kostką do gry i przemnożenie liczby oczek przez liczbę liter ze słowa!

 

Proste? W praktyce okazuje się różnie ale ile przy tym śmiechu. A można jeszcze podkręcić tempo. Potem następuje zamiana ról.

 

                                                     „Skradzione samogłoski”           

 

Każdy zapisuje na kartce kilka słów w jednym rzędzie po lewej stronie (im dłuższe tym lepiej) i te same słowa bez samogłosek po prawej stronie kartki. Dla przypomnienia gubimy więc a,ą,e,ę,i,o,u,y

 Na przykład może to wyglądać tak:

MARMOLADA

MRMLD

FORTEPIAN

FRTPN

CZASOPISMO

CZSPSM

ZAPROSZENIE

ZPRSZN

MATEMATYKA

MTMTK

PIETRUSZKA

PTRSZK

 

 Następnie przerywamy kartkę i przekazujemy sobie wzajemnie tylko prawe strony kartek czyli słowa bez samogłosek. Zadaniem każdego jest odgadnięcie jakie to słowa. Jeśli z którymś jest problem to podpowiadamy sobie wzajemnie krótkim wyjaśnieniem np. MARMOLADA – możesz nią coś nadziać lub ZAPROSZENIE – coś na urodziny.  

 

„Bingo numerowe”

 

Tutaj dopiero trzeba uważać! Na kartce rodzic zapisuje sześciocyfrową liczbę i otacza jedną z nich kółkiem.

Np. 3  7  1  4  8.  W tym wypadku zaznaczona jest czwarta cyfra 9.

 Kartkę z numerem należy położyć przed dzieckiem. Następnie rodzic wymyśla kolejne dziesięć ciągów cyfr, wśród których niektóre powinny zawierać zakreśloną cyfrę w tym samym miejscu (pozycji), według przykładu, które widzi dziecko.  Rozpoczynamy zabawę. Rodzic czyta dość szybko kolejne numery. Dziecko jeśli usłyszy numer z cyfrę 9 na czwartym miejscu to  krzyczy BINGO. Trzeba ten strzał zaznaczyć i czytać kolejne przykłady. Potem wspólnie sprawdzacie czy to są poprawne trafienia. No i oczywiście by było ciekawiej powinna nastąpić zamiana ról.

 

 „Ping – pong”

 

To alternatywna propozycja do zabawy w „Lustro”.  Rodzic i dziecko staja naprzeciwko siebie. Każdy ma w ręku piłeczkę do ping – ponga. Jedna osoba zaczyna toczyć piłeczką po całym ciele a druga bacznie obserwuje trasę piłki i stara się ją naśladować. Można zmieniać rękę, w której trzymamy piłkę, kierunki i tempo toczenia.

 

 „Ziemniaczane puzzle”

 

Na koniec coś dla tych co lubią kombinować. Potrzebne będą ziemniaki, najlepiej duże. Trzeba pociąć ziemniaka na kilka części. Następnie dać dziecku tę „układankę”, by spróbowało ponownie złożyć ziemniaka w całość. Przy odrobinie cierpliwości powinno się to udać. Potem jeśli dziecko chce, a jestem przekonana, że tak będzie dziecko może przygotować dla rodzica własne ziemniaczane puzzle. No i oczywiście zużyjcie je później do obiadu

 

 Wesołej zabawy i powodzenia !!!

  P.S. Wszystkie zabawy sprawdzone zostały na własnych dzieciach

 

Agnieszka Niżnik - Golda, psycholog

 

 Drodzy Rodzice i Drodzy Uczniowie.

Znaleźliśmy się w niezwykłej sytuacji.  Sytuacji zagrożenia epidemicznego, w której dla naszego wspólnego bezpieczeństwa narzucono nam wszystkim nowe schematy zachowania. W ich efekcie nie możemy „normalnie” wykonywać naszych obowiązków. Dlatego też, postanowiłyśmy pomóc Wam rodzicom i Waszym pociechom przetrwać ten czas w domu i zachęcić do wykorzystania go na wspólny rozwój.

Dziś słów kilka na temat dysleksji rozwojowej.

 

Co to jest dysleksja rozwojowa?

 Jest to cały zespół specyficznych trudności w pisaniu i czytaniu. Określenie „rozwojowa” oznacza, że trudności występują w całym okresie uczęszczania do szkoły.

Dysleksja rozwojowa może występować w trzech formach:

 1. Dysgrafia – problem z opanowaniem graficznego poziomu pisma.